poniedziałek, 10 września 2012

Na początek...

Będąc jeszcze bardzo, bardzo początkującą muzykolożką analizowałam na zajęcia Missa Prolationum Ockeghema. Siedziałam przy stole w kuchni, w moim domu rodzinnym, a ponieważ nie do końca wychodziło mi to, co powinno, westchnęłam głośno:
- Ja się chyba nie nadaję na muzykologa. Zamiast analizować, to ja się tylko zachwycam.
Wtedy weszła moja mama i powiedziała:
- Nie martw się, może kiedyś ci przejdzie...

A ponieważ ciągle jeszcze nie przeszło, wręcz odwrotnie, pojawiła się potrzeba dzielenia się tymi zachwytami - i na dodatek znajdują się coraz to nowi ludzie, którzy o to dzielenie proszą, to pojawia się i miejsce na to.

Oprócz wrażeń i recenzji będzie też miejsce na tzw. informator kulturalny: co warto zobaczyć, odwiedzić, czego posłuchać... (przede wszystkim z dziedziny muzyki dawnej i tradycyjnej, ale będą też wycieczki na inne podwórka).
Jeśli wiecie o jakimś ciekawym wydarzeniu, podzielcie się informacją - albo w komentarzu, albo mailem: katarzyna.spurgjasz(at)gmail.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz